czwartek, 11 listopada 2010
Spokojny sen i niespodzianki...
Ta-Wah śpi sobie na dachu domku. Do środka wchodzi Kawa. Zaczyna się kokosić w środku podrzucając siostrę od dołu. Ona nic sobie z tego nie robi i śpi dalej. Aż w pewnym momencie silne szturchnięcie zrzuca ją z domu. Odruchowo łapie się łapkami za półkę na której stoi domek i chwilę tak wisi z niezbyt przytomną miną. Kawa wychyla łepek z domku i patrzy się na nią jakby chciała powiedzieć: "Ta-Wah co ty robisz?! Czemu tak wisisz?!". Po chwili Ta-Wah spada na dół klatki ale na szczęście nie jest wysoko i nic się nie dzieje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz