Siedzę sobie na kanapie w dużym pokoju (z widokiem na przedpokój), frety latają po całym domu. Nagle patrzę - na wieszaku u samej góry (ok. 2 m) coś się rusza. Patrzę i czuje że mi się oczy coraz większe robią
Wykonałam sprint i zdjęłam diablę na duł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz