Naprawiłam coś w pokoju (nie pamiętam już co) w każdym razie potrzebny był mi miedzy innymi młotek Po naprawie wypuściłam łobuzy. W pokoju został młotek. Podeszła do niego Ta-Wah i wzięła go w pyszczek. Mówię: Ta-Wah po co ci młotek? Puściła go, spojrzała na mnie,spojrzała na młotek - przyda się :)
Kiedyś zabrały mi bluzkę która miałam właśnie założyć, skarpetki, ścierki, zmiotkę, próbowały ukraść miotłę, zmywaczki i wiele wiele innych...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz