czwartek, 11 listopada 2010

Droga zabawka...

Ursa wemknęła się do łazienki i oczywiście od razu – papier  toaletowy: zjem cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry. W pieszej chwili złapałam ja i zabrałam zdobycz ale potem myślę sobie: rodziców nie ma nikt się nie dowie, koszt niewielki a będzie zwierzątko miało radość. I była radość wielka a szczątki papieru jeszcze tydzień później znajdowałam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz