Droga zabawka...
Ursa wemknęła się do łazienki i oczywiście od razu – papier toaletowy: zjem cię, zjem cię, obedrę cię ze skóry. W pieszej chwili złapałam ja i zabrałam zdobycz ale potem myślę sobie: rodziców nie ma nikt się nie dowie, koszt niewielki a będzie zwierzątko miało radość. I była radość wielka a szczątki papieru jeszcze tydzień później znajdowałam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz