niedziela, 9 października 2016

Złościwość chodzi na czterech łapkach

Istnieją ludzie którzy jak przynajmniej raz dziennie komuś nie dokucza to będą chorzy. - każdy zna przynajmniej jedną taką osobę.  Istnieją też takie fretki. Neytiri jest prześliczną,  drobną samiczką i angielskim wyrazie pyszczka. No i na tym się niestety anielskość kończy.  Neytiri na skutek ustawicznego gryzienia innych stworzeń (ludzie,  fretki,  koty)  połamała kły a resztki ze względu na stan zdrowia trzeba było usunąć. Gryzienie przestało być tak bolesne?  Pudło - nasza kochana freteczka zaczęła zaciskać szczęki trzy razy mocniej żeby nadrobić braki a po jakimś czasie......  Zęby jej odrosły. To nie jest żart - mamy krzyżówkę fretki z rekinem. No dobrze to o rekinie to jest żart ale zęby naprawdę jej odrosły (pewnie miała wcześniej mleczne).
Leżę  sobie rano w łóżku, przychodzi Neytiri, liże mnie przez chwilę  po ręce i następuje błyskawiczne dziab i błyskawiczna ucieczka. Po chwili wraca i zagląda na łóżko zobaczyć czy dostatecznie mnie rozzłościła. Odpycham ją,  przy okazji mówiąc co o niej sądzę a Neytiri z wyrazem zadowolenia na pyszczku biegnie zjeść śniadanie....

2 komentarze:

  1. Moja Neska też lubi wszystko robić na złość. Strasznie robi na złość jak jej coś nie wychodzi. Chyba samiczki mają to do tego, że lubią na złość robić opiekunom. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak - samiczki to malutkie kochane wredoty. Jaga uwielbia "mieć coś w pyszczku".

    OdpowiedzUsuń