sobota, 8 października 2016

Obraza majestatu

Sobota 08.30. Pierwsza wolna sobota BALROGA od prawie 4 miesięcy. Śpimy sobie smacznie bardzo zadowoleni z możliwości spania nawet do wieczora jakbyśmy chcieli. Niestety fretki także są zachwycone naszą obecnością o tej porze i co chwile któraś wskakuje do nas skontrolować czystość naszych uszu, stóp, pleców. Niektóre mniej lub bardziej subtelnie zapraszają do zabawy. W mniej subtelnych metodach gustuje Rudy który zazwyczaj wchodzi pod koc i poszturchuje nosem z całej siły (fretki wcale nie mają delikatnych nosów - nie wierzcie w to) i podgryza. Paweł próbuje go zepchnąć z łóżka nogą co kończy się wbiciem zębów w stopę - głęboko. Nie zależnie od tego Rudy ku swojemu najgłębszemu oburzeniu zostaje energiczne eksmitowany na podłogę. Głośne PHHHYYYYY powtórzone kilkakrotnie daje wyraz jego urażonej godności....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz