Dziewczyny musiały na parę dni wyjechać do mojej koleżanki. U mnie nie mają dostępu do łazienki tak więc nie są przyzwyczajone do pułapek które mogą się w niej kryć. U Agi jest inaczej - łazienka jest otwarta dla fretek. Ursa weszła razem z nią tam. Koleżanka zajęła się sprzątaniem. Nagle słyszy za sobą plusk, odwraca się i widzi bardzo zaskoczoną Ursę w muszli klozetowej. Biedne zwierzątko nie spodziewało się takiego zakończenia skoku....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz