czwartek, 14 lutego 2013
Chwila namysłu....
Abi śpi w koszyczku z skrawkami polaru. Dołącza do niej Ursa i Abi z piskiem protestu ewakuuje się do klatki. Ursa po dłuższej chwili namysłu decyduje że fajnie będzie pogonić za nią. Wychodzi więc z koszyczka i biegnie mniej, więcej jej tropem. Dostrzega przed sobą frecią postać i pędem zmierza w jej kierunku, spodziewając się że, Abi jak tylko ją dostrzeże ucieknie. Jednak.....to nie jest Abi (Abi jest już dawno w klatce) - to Kawa która nie ma powodu uciekać przed Ursą. Która odkrywa ten fakt dopiero po wpadnięciu na Kawę i mając pełno jej futra w nosie. Skonsternowana kilka razy obiega Kawę (Gdzie ona jest?! Przed chwilą tu była!), zagląda do klatki i znajduje zgubę. Jednak wyraźnie wybita z nastroju rezygnuje z akcji zaczepnych i wraca spać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz