Kawa dostała smakołyka i zapałem zabrała się do chrupania go. W tym czasie zadzwonił kurier. Odebrałam paczkę i idę z nią do pokoju. Kawa patrzy na mnie i chyba jej się coś przypomina... Szczekneła z pełną paszczą, powąchała przesyłkę i wróciła do jedzenia.
No cóż komu nie zdarzyło się nigdy lekkie zaniedbanie obowiązków z ważnych przyczyn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz