Daleko, daleko w Zielonej Dolinie mieszkała mała dziewczynka. Mieszkała w ładnym, niedużym domku nad rzeczką. Obok było jeszcze kilka małych domków a po drugiej stronie rzeczki - brzozowy lasek. W tym lasku mieszkał mały piesek o którym wszyscy mówili że jest zły i każdego gryzie bez ostrzeżenia.
Mała dziewczynka zobaczyła go kiedyś i pomyślała że musi być bardzo samotny. Postanowiła się z nim zaprzyjaźnić, jednak jak zaprzyjaźnić się z kimś kto wszystkich gryzie? Mała dziewczynka postanowiła zapytać mamy i taty jak to zrobić. Tata pomyślał chwilę i powiedział: pójdę zapytać sąsiadów co wiedzą o małym piesku. Kiedy wrócił zawołał do siebie małą dziewczynkę i opowiedział jej historię samotnego pieska. Kiedyś piesek miał ludzką rodzinę ale w tej rodzinie nikt nie słuchał tego co piesek mówi. Pieski nie używają słów tak jak ludzie - mają własny pieskowy język. Dzieci tamtej rodziny szarpały pieska za futerko, szarpały za uszy i ogon. Piesek odwracał głowę, kulił się, cofał - mówił zostawcie mnie, to boli. Jednak nikt nie zwracał na to uwagi. Piesek zaczął więc warczeć i szczekać - zostawcie mnie w spokoju krzyczał ale dzieci tylko się śmiały i dalej szarpały pieska. Nie rozumieją mnie, pomyślał, muszę mówić wyraźniej. Mały piesek ugryzł. Dzieci uciekły a piesek wreszcie mógł odpocząć. Postanowił że od tej pory zawsze będzie gryzł bo tylko to ludzie rozumieją. Potem rodzina pieska wyjechała a on został sam.
Mała dziewczynka postanowiła że ona nigdy nie będzie szarpać pieska ani bić i zawsze będzie zwracała uwagę co piesek mówi nawet jeśli nie używa słów.
Tylko pamiętaj jak będziesz koło pieska nie patrz mu prosto w oczy, powiedziała mama, w pieskowym języku znaczy to zupełnie co innego niż w ludzkim. Piesek może pomyśleć że jesteś na niego zła. Możesz zamiast tego ziewać w jego obecności i oblizywać się - dodał tata - piesek pomyśli że jesteś senna, myślisz o smacznej kolacji i nie masz żadnych złych zamiarów. Dziewczynka zapamiętała te rady i poszła do lasku w którym mieszkał piesek. Usiadła spokojnie obok pieska nie patrząc na niego. Piesek trochę się odsuną ale przyglądał się jej zaciekawiony. Każdego dnia dziewczynka przychodziła do pieska, siadała obok, nie dotykała go ale mówiła do niego i przynosiła mu smakołyki a piesek zbliżał się coraz bardziej. Pewnego dnia zbliżył się tak blisko że mała dziewczynka pogłaskała go delikatnie po grzbiecie. Piesek cofną się przestraszony ale mała dziewczynka nie próbowała go znowu dotknąć. Piesek był zdziwiony: ta mała istota zdawała się go rozumieć i nie chciała mu zrobić krzywdy. Od tego dnia mała dziewczynka i samotny piesek zostali przyjaciółmi. Kiedy mama i tata małej dziewczynki o tym usłyszeli bardzo się ucieszyli ale ostrzegli: pamiętaj, nigdy nie wolno obejmować pieska. Pieski nie przytulają się i obejmują się tylko kiedy walczą ze sobą - on może pomyśleć że chcesz mu zrobić krzywdę. Niedługo potem piesek zamieszkał z małą dziewczynką. Mała dziewczynka, jej mama i tata nigdy nie szarpali pieska za futerko i ogon a piesek wiedział że jego nowa rodzina zna pieskowy język i nie musi już nikogo gryźć.
piątek, 1 października 2021
Bajka o piesku którego nikt nie słuchał
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz