sobota, 22 maja 2021

Bajka o małym niegrzecznym piesku

 Do naszej rodziny  dołączył nowy jej członek -  sunia Kawa. Jest to siedmio-miesięczny psiak adoptowany ze schroniska w Płocku. Pojawienie jej się w naszym życiu skłoniło mnie do napisania bajki dla naszej dwuletniej córki. 

 Bajka o małym niegrzecznym piesku.
W wielkim ciemnym lesie żyła sobie rodzina piesków. Mama piesek, tata piesek i trzy małe pieski. Rodzice często opowiadali dzieciom jak to wspaniałe jest mieszkać w rodzinie ludzi. Najstarszy piesek postanowił że znajdzie taką rodzinę dla siebie i wyruszył w podróż. Był już trochę zmęczony, głodny i bardzo samotny kiedy dotarł do dużego ogrodu należącego do ludzi. Mały piesek miał nadzieję że zamieszka z nimi ale ci ludzie nie lubili piesków i zawieźli go do schroniska. To było miejsce w którym było bardzo dużo piesków pozamykanych w klatkach. Wszystkie te pieski dzień i noc wołały: hau, hau. Mały piesek nie mógł przez to spać, także zaczą wołać:  hau, hau. Był bardzo zmęczony, zdenerwonany i zrobił się przez to niegrzeczny. Pewnego dnia mały piesek został zabrany z klatki i wyszedł na spacer. Spotkał tam ludzką rodzinę. Był tam tata, była mama i mała dziewczynka. Pieskowi bardzo spodobali się ci ludzie (zwłaszcza mała dziewczynka) i zaczą mieć nadzieję że może zabiorą go do siebie do domu. Jego marzenie spełniło się -  ledwo się obajżał a już siedział w samochodzie obok małej dziewczynki i jechał do nowego domu. Mały piesek był bardzo szczęśliwy ale też zdenerwowany -  wszystko było takie nowe.... Kiedy przyjechali do domu mała dziewczynka bardzo chciała się bawić, mały piesek też chciał się z nią bawić. Jednak mała dziewczynka zauważyła że po każdej takiej zabawie w domu piesek robi się bardzo niegrzeczny. Mama wytłumaczyła dziewczynce że piesek bardzo długo nie mógł odpoczywać i zapomniał jak to się robi. Dlatego kiedy piesek jest w domu musi mieć spokój -  nie wolno się z nim bawić. Mała dziewczynka była smutna ale rozumiała że pieskowi trzeba pomóc. Głaskała go więc delikatnie, dawała mu jedzenie a piesek odzyskał spokój, był grzeczny i bardzo pokochał małą dziewczynkę.

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz