Abi miała operację. Bardzo szybko po niej dochodzi do siebie jednak puki nie będzie całkowicie zdrowa muszę pilnować żeby nie wdała się w bójkę w którąś z pozostałych fretek.
Abi zajęła hamaczek w starym transporterku (ostatnio ulubione miejsce Ursy) i poszła spać. Przychodzi Ursa. Zagląda do niej. Na wszelki wypadek mówię do Ursy: jesteś grzeczną fretką prawda? A Ursa na to Phhhhhhhyyyy!!!!!! (wolne tłumaczenie: Spadaj! Nie jestem k..... grzeczna! Sama sobie bądź grzeczna!!!!!). Po czym wycofała się pod szafę.
Na szczęście niedługo Abi zmieniła zdanie poszła spać do nowego transporterka a stary z satysfakcją zajęła Ursa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz